Hehe, ja to wiem doskonale,a moi koledzy tylko potwierdzą...dlatego wytrzymaliśmy z tym podejrzanym towarzystwem tylko jedną noc.
Wstyd się do tego przyznać więc wg wersji oficjalnej MUSIELIŚMY wyjść o poranku w inną stronę
A skoro to był już ostatni RIMB to pozdrawiam Wszystkich tam spotkanych oraz tych co już po nas dołączyli i oby do kolejnego ostatniego!



Odpowiedz z cytatem
).