Pokaż wyniki od 1 do 10 z 76

Wątek: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,248

    Domyślnie Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu

    Paszaczak :
    ...dlatego wytrzymaliśmy z tym podejrzanym towarzystwem tylko jedną noc.
    Ty to chociaż jesteś zaprawiony w bojach za południowymi rubieżami, ale cóż powiedzieć
    o pewnej subtelnej osóbce która przemierzyła pół Polski aż z samej Wawy i co ...?
    Zamiast kulturalnego towarzystwa i kulturalnej rozmowy zobaczyła dzikie walki o ostatnie pierogi i wystraszyła się.
    Przepraszamy Cię Maciejko !
    Nie będzie już tego dziadostwa więcej.

  2. #2

    Domyślnie Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    ale cóż powiedzieć o pewnej subtelnej osóbce która przemierzyła pół Polski aż z samej Wawy i co ...?
    Na domiar złego z wyrachowaniem dowalono Jej sadzając biedactwo tuż obok mnie!


    BTW.
    Wrzucajcie kolejne fotki, niech do cna obrzydnie ta idea zła

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar maciejka
    Na forum od
    07.2009
    Postów
    1,867

    Domyślnie Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu

    Dziabko, masz rację nie było łatwo! Trafiłam w samo "jądro ciemności". Nic nie było widać i do dzis nie wiem who is who. Czy znów bedę musiała to powtórzyć?
    Czy piotrrz i iaa mogliby się opisać , albo chociaż podać w którym kącie siedzieli...
    Cytat Zamieszczone przez paszczak Zobacz posta
    Na domiar złego z wyrachowaniem dowalono Jej sadzając biedactwo tuż obok mnie!
    Przepraszam, mnie nie usadzono, ale sama zajęłam startegiczną pozycję (przynajmniej tak mi sie wydawało) mając po prawicy nadchaszczownika, z lewej speca od aparatu, ciut dalej organizatora tej szalonej imprezy, a naprzeciw Browara i Pierogowego. To wszystko dobrze wróżyło, niestety rimbowicze się wiercili, kręcili (z pierogami zwłaszcza) a w dodatku przemieszczali (i nagle obok odkryłam postać z pewnej bajki i nie był to królewicz).
    Drzwi były na amen zamknięte.
    Tylnym wyjściem, hihihi, myknęłam do tak zwanego ogniska i tak jak kartofelki szukałam żaru w popiele.
    Instynkt samozachowawczy był bardzo silny, jak mucha z pajęczej sieci, tak ja czmychnęłam za siódmą górę i przez siódmą rzekę...

    Ps. Nie wspominając, że dwa razy podjęto próbę mego porwania, albo chociaż mego plecaka...
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar iaa
    Na forum od
    09.2008
    Rodem z
    Podkarpacie
    Postów
    465

    Domyślnie Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu

    Czy piotrrz i iaa mogliby się opisać , albo chociaż podać w którym kącie siedzieli...

    Nie można przechodzić do porządku dziennego nad tupetem, by nie rzec bezczelnością indywiduów uczestniczących w tej nieprzygotowanej, nieszczęsnej i w ogóle nie... "imprezie". Nie dość, że robili to co wyżej i niżej opisano, to jeszcze człowieka po kątach rozstawiają. O tempora o mores!

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar komisaRz von Ryba
    Na forum od
    05.2008
    Rodem z
    dziki wschód
    Postów
    1,240

    Domyślnie Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu

    Cytat Zamieszczone przez olgaa Zobacz posta
    To ja też wyleje swoje żale.
    1.jajecznica na muchomorach była mało chalucynogenna .
    3.pierogowy nie miał majteczek w kropki.
    I dodam jeszcze że nie było walk w kisielu bo kisiel Kaśka zeżarła
    zdecydowanie brakowało czapeczek krasnali których domki raczylismy zeżreć
    na majtasami Pierogowego nikt nie pracował (ale jest plan)
    kisiel-czyżby jakaś daleka reminiscencja święta gluta co to się w Wisłoczku dawno temu odbywało?
    i zeżarła w samotnosci i skrytości
    Cytat Zamieszczone przez piotrrz Zobacz posta
    ...Po drugie : Kto zeżarł wszystkie pierogi?
    kto zeżarł opakowanie po pierogach ?
    -a ponadto misie tylko ślady zostawiły na błocku a winny pozować jak na Krupówkach
    -unijne bobry nie zostały poinformowane (choc ponoć pokropione) że są unijne i nie chciały pozować
    -fotografowie nie byli sformatowani do jednego systemu
    -brakowało nagłośnienia muzycznego
    -piwo było czeskie i nie było mleka
    -pociag nie jechał pomimo uprzedniego ogłoszenia (ogłaszaliśmy nawet na głosy)
    -liście opadały z drzew i zanieczyszały potoki
    -o poranku kolor trawy był srebrzysto biały zamiast zielony
    Ostatnio edytowane przez komisaRz von Ryba ; 11-10-2010 o 12:27

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Koniec Marca!!!!
    Przez 75lowczy w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 16-03-2007, 13:43
  2. Koniec sezonu
    Przez Kriss40 w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 06-03-2007, 12:01
  3. Koniec lutego..
    Przez Czekan w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 26-03-2005, 12:24
  4. KONIEC Ciuchci???????
    Przez asiczka w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 23-10-2003, 17:59
  5. 30.04. “Opadły mgły i miasto ze snu sie budzi…&#
    Przez Szaszka w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 15-05-2003, 16:31

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •