W naszych warunkach klimatycznych proponuję zastosować płyn wzmacniacza o temperaturze krzępnięcia daleko ponizej 30 stopni Celsjusza, a jeszcze myslę, ze grozi nam wiele artefaktów, własnie z powodu umieszczenia przyrządu po lewej stronie piersi rimbowicza. Rurka uważam, ze jest zbędna, prostsze będzie bezpośrednie komunikowanie się z przyrządem, ale oczywiście wymaga to dopracowania i wielu prób...


Odpowiedz z cytatem