Z pewnością nie można kogokolwiek obarczać z urzędu obowiązkami związanymi z organizowaniem KIMB-u. Chodzi mi o Forumowicza Roku i jego angażowanie w powyższe sprawy. Zadaniem tym muszą się zająć osoby wyłącznie mające na to ochotę i co dalej za tym idzie możliwości. Jak najbardziej jestem za Radą Kongresu, kilkuosobową grupą „ludzi dobrej woli”. Grupą, która będzie właśnie zrzeszała ludzi chętnych do działania wywodzących się z Tego, czy innego forum, lub nawet spoza jakiegokolwiek forum.
Wystrzegajmy się także tworzenia dodatkowych regulaminów, ordynacji, instrukcji itp.
Dzisiejsze czasy w nadmiarze serwują nam styl pracy, a nawet życia wg ustalonych procedur, instrukcji, ram i niezliczonych systemów zarządzania wszelakimi środowiskami. Niech To Forum zostanie wolne od tego wszystkiego. Cieszmy się Bieszczadami (dopóki są) !


Odpowiedz z cytatem