Miałem się nie wypowiadać, ale .... ale naciskany.
że jako aktualny forumowicz roku powinienem, rzeknę :
1. czyli po pierwsze : to że tu piszę wcale nie oznacza że deklaruję się do uczestnictwa w najbliższym KIMBie
czyli błędne jest założenie że prawo wypowiedzi mają tylko osoby uczestniczące w obradach.
Wszyscy mogą się wypowiadać bez obawy na wytłuszczenie kolorem czerwonym jak to bywało.
2. PROBLEM pojawia się na etapie organizacji KIMB-u .
mnożenie bezsensownych głosowań (np. czy panowie mają być w krawatach) powoduje że część
forumowiczów robi sobie z tego jaja, a część zraża się do spotkania jako że nabiera ono bufonerii.
--------
Proponuję ( podobnie jak Marcowy i Polej) powołać 3-osobową Radę Starszych która ustali istotne kwestie czyli
1. termin
2. miejsce
3. treść i formę
Po ustaleniu tych zasadniczych spraw Rada poda je do publicznej wiadomości.
Komu spasuje zarówno termin , miejsce jak i treść - ten przyjedzie, komu nie spasuje - nie przyjedzie.
Koniec
Aha, jeszcze nie koniec. Proponuję aby miejsce w Radzie Starszyzny zajęły osoby rozsądne, znane z równowagi i umiarkowanego podejścia czyli alfab.: Bertrand, Marcowy, Piskal.
i bez takich obaw :
To jest prostsze niż budowa cepa.jak wyobrażasz sobie funkcjonowanie takiej Rady, podział obowiązków? Burza mózgów? Jak członkowie Rady mają sie ze sobą kontaktować, mailowo? Telefonicznie?
Wcześniej wyraźnie wyraziłem opinie, że rozciąganie organizacji na inne fora , na dwa , trzy , czy cztery jest
działaniem destrukcyjnym.
Powiedziałem.
p.s. dyskusję nad tytułomanią proponuję przenieść do osobnego wątku.


Odpowiedz z cytatem