
Zamieszczone przez
lucyna
Nie wpraszam się tam, gdzie mnie nie chcą. Nie muszę być na KIMB, niech pomarańczowi bawią się w swoim gronie. Idea wspólnoty legła w gruzach. Przykre.
Lucyna, kto powiedział, że nie chce Cię widzieć na KIMBie?
Iras przedtem napisał też

Zamieszczone przez
IraS
nie pcham się tam gdzie nie jestem mile widziany.
Na jakiej podstawie tak piszecie? Chyba, że to Wy nie chcecie się z kimś spotkać, kto ma tam przyjechać. Ale wtedy jest to Wasza decyzja.
KIMB jest spotkaniem internautów miłośników Bieszczadów bez względu na to, na jakim forum piszą. Ja tak to widzę. Czy może się mylę.