Wojtek, przednie
Jak to mowia, ja juz po strachu, ale za ostrzezenie dziekuje, czujna bede;-)
Wojtek, przednie
Jak to mowia, ja juz po strachu, ale za ostrzezenie dziekuje, czujna bede;-)
Jeśli u siebie, to dlaczego mam mieć coś przeciwko? W tym konkretnym przypadku mówimy o tzw. 'przestrzeni publicznej'.
Czytając niektóre wątki, to proponuję 16 listopada - flagi tolerancji UNESCO.
Pozdrawiam równie serdecznie.
Ostatnio edytowane przez Marcowy ; 18-11-2010 o 19:54 Powód: na prośbę autora
fajnie chlopaki ze powiesiliscie flage!!!! tylko trzeba bylo ja jakos porzadnie przymocowac bo tak troche glupio zeby polska flaga potem lezala gdzies w blocie albo darla sie o krzaki...
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Przepraszam za moj wczorajszy post.
Prosba do Modow,zrobcie z tym cos.
Pozdrawiam R 20
Mi się to nie najlepiej kojarzy.
W roku 1982 w dniu 1 maja w schronisku w Pięciu Stawach (najpierw aby tam dojechać trzeba było mieć delegację z PTTK, bo na Wierch Porońcu stali żołnierze i nie wpuszczali nikogo dalej bez przepustki, ale delegacja z pieczątką załatwiała sprawę) robilismy sobie "pochód pierwszo-majowy". Ktoś miał czerwoną kurtkę więc tą kutkę powiesiliśmy na czekanie i z taką "flagą" paradowali po zamarzniętym stawie śpiewając Międzynarodówkę.
Ja nie wiem, ale od czasów komuny mam głęboką niechęć do wszelkich demonstracji.
Ale to moje osobiste uczucia - i rozumiem jeżeli ktoś inny odbiera to wszystko zupełnie inaczej.
Jednak lata życia w komunie wyrobiły we mnie głęboką niechęć do wszelkiego robienia czegoś "na pokaz" zarówno akademii ku czci, jak i wieszania flagi.
(ale w swoim oknie na 11 listopada flagę jednak wywieszam , jedyna na całej ulicy).
B.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)