Czy mi się tylko zdaje,czy problemy na przejściach granicznych z Ukrainą generują przeważnie celnicy i strażnicy ukraińscy? Jeśli tak,to czy Ukraińców przed ich strażnikami ma chronić Europa??? To jakieś jaja chyba są,albo niech zrobią sobie sami porządek,albo niech spadają na bambus.