mnie to najbardziej dobija tempo podrozowania przez polske w strone ukrainy- pociag z olawy jedzie 9 godzin do przemysla :(
i to kiedys slyszalam dobre powiedzenie ze "pociagi powinny byc albo klimatyczne albo szybkie i wygodne" a nasze niestety nie sa ani takie ani takie...
no to rzeczywiscie moze byc problem dla tych , ktorzy na ukraine jada tylko i wylacznie dla gor a wioski, marszrutki, stopy sa tylko srodkiem na dostanie sie ku gorom..przykrym i powolnym srodkiem...wtedy serio duzo czasu mozna uznac za stracony..
tacy jak ja maja sie lepiej- bo wloczega czy z dala od gor czy z bliska jest taka sama radosna wloczegabyle tylko byc juz na ukrainie- uraczyc oko wioskami, podniebienie kwasem a nos zapachem gruzawikowej benzyny
![]()



Odpowiedz z cytatem