Cytat Zamieszczone przez Krysia Zobacz posta
Książkę to ja sobie mogę w domu poczytać. Nie lepiej porozmawiać z ludźmi w koło?I cieplej się zrobi, i siedzenia w pupę nie będą uwierały.
(...) W dziwnych godzinach on odchodzi
Krysia, jakie rozmawiać, tam ludzie ciężko pracują, nie mają czasu na głupoty!
A że jest to podróż niezwykła, to się akurat zgadzam, dlatego ją zapamiętam, choć minęła nawet nie wiem kiedy...
Był to pociąg widmo, żadna godzina nie zgadzała sie z jego rzeczywistym odjazdem;-) ani ta wyszukana w internecie, ani ta wywieszona na dworcu. Najbardziej rzetelnym źródłem informacji okazała się "babcia klozetowa".
My turysci, zmieścilismy sie na dwóch ławkach, pozostała część jedynego, z resztą wagonu, to byli ludzie podróżujący.
Tylko pociąg ruszył, a wszystko wokół mnie też zaczęło się ruszać. Z pozoru wyglądało to na nerwowe i histeryczne poczynania, przypominajace napad epilepsji czy zbiorową psychozę. Ale gdzie tam! To była jak praca dobrze naoliwionej maszyny, idealnie współdziałająca wspólnota. Oczywiście opowiadam o wyjmowaniu kanapek, tłuczeniu jaj na na twardo, odkręcaniu termosów i tym podobne...jak to w podróży
Żadne twarde dechy mnie nie uwierały i było czadowo (im bardziej intensywne były wysiłki podróżujacych, tym wiecej dymu unosiło się w powietrzu;-)