Cytat Zamieszczone przez Krysia Zobacz posta
No właśnie Andrzejku;-)))))

Tylko to nie jest tak dziewczyny, że ja się z Wami zgadzam w 100 %.
W tej dyskusji najbardziej zgadzam się z Wojtkiem:

- przejścia graniczne - nie, bo komercha rozleje się na wschód.
- prawo Ukraińców do układania sobie życia po swojemu - jak najbardziej tak.

- natomiast zupełnie się nie zgadzam z Wami co do definicji tego co się dzieje w naszej Ojczyźnie.
Mi się zmiany jakie wprowadza Unia Europejska podobają.
Podoba mi się, ze mogę w każdej chwili w górach przekroczyć granicę ze Słowacją i iść sobie pieszo w Małą Fatrę, lub nocować w szałasach 800 m od polskiej granicy.
Podoba mi się, że mój syn wsiada sobie do samolotu tanich linii jak do autobusu (nie potrzebuje paszportu, a bilet kupuje 2 godz. przed odlotem, przez Internet) i leci w czasie wakacji pracować do Norwegii (pracę załatwia sobie wcześniej przez Internet)
Podoba mi się, że pięknieją małe miasteczka na Pogórzach, ze remontuje się za pieniądze unijne drogi i boiska, a by ludziom żyło się tam lepiej i wygodniej.

A "dzikie" miejsca mimo to też zawsze sobie znajduję, chociaż nie w Bieszczadach.

Podoba mi się to wszystko za pewne dlatego, że dobrze pamiętam czasy kiedy załatwianie wyjazdu w Alpy do Francji trwało 8 miesięcy.
Teraz się taki wyjazd kupuje i można jechać z dnia na dzień.
Mój mąż był w ubiegłym roku we Francji 3 razy (prowadził grupy na trasie Tour de Mont Blanc).

Ja sama nie korzystam - bo wolę wschód, ale cieszy mnie możliwość wyjazdu i możliwość wyboru.
I nie opieram się tutaj na niczym co czytam tylko na swoich prywatnych doświadczeniach.
Mi teraz w Unii żyje się po prostu lepiej niż dawniej.

Pozdrowienia

Basia