to chyba odwieczny problem wedrowki , czy liczy sie cel czy droga...
Ano!
Pięknie napisane!
Nic dodać nic ująć.
Ja mam tylko jedną nadzieję, że jak się zestarzeję, to dla mnie nie stanie się ważniejszy cel od drogi. Boję się tego bardzo, gdy tak patrzę po swoich znajomych (i nie tylko).
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl