Czyli czynisz Waść z wojska SG!To nie kwestia nazwy, tylko właściwego wykonywania obowiązków i określonych zadań. Sądzę, że bardziej potrzebna jest nam SG niż rozbudowane wojsko, jak za "dawnych lat" (dywizje pancerne, zmechanizowane, marynarka wojenna(!)). Wolę w Bieszczadach spotkać się z uprzejmością SG niż z arogancją żołdactwa
.
Co do przejść... Jakże by było miło, wygodnie i szybko przejść piechotką np. przez PIESZE przejście graniczne w Wołosatem! Zapewne Henek oraz inni, koleżanki i koledzy-miłośnicy Bieszczadów Wschodnich (do których i ja się zaliczam), byliby wielce z tego zadowoleni.![]()



.
Odpowiedz z cytatem