Krysiu, a jakie zagrożenie dla BdPN miałoby "ekologiczne" przejście tylko dla pieszych i rowerzystów? Przecież tam i tak już istnieje droga. Zamknięcie jej dla ruchu samochodowego od strony Wołosatego i Lubni "zmusiłoby" do przejścia 6 km - a to dla wielu odległość nie do pokonania na własnych nogach.
A tak na marginesie, przestańmy zachowywać się jak pies ogrodnika (vide Opołonek, gdzie Ukraińcy mogą wejść, ale dla nas to koszt wieluset złotowego mandatu). Pamiętam, ile trwało przedłużenie szlaku do tzw. źródeł Sanu! Przeciwstawna sytuacja z Puszczą Białowieską, gdzie istnieje już nagła konieczność jej ratowania. Ot i logika urzędnicza...
Miłego dnia...



Odpowiedz z cytatem