"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
A tak swoją drogą to ciekawe jest to, że wątek narzekań na przejścia dotyczy Ubli, a więc Słowacji.
No to chyba u nas nie jest źle naprawdę;-) i nie jest to nasza fata morgana.
Napisałam do tego znajomego ze SG już kilka dni temu i cisza...Ciekawa jestem co mi odpisze konkretnego;-)
A jeśli chodzi o izolację Ukrainy to...to nie granica jest problemem, a taki wynalazek jak wizy szengeńskie.
Co ja się nasłuchałam o działaniu naszego konsulatu we Lwowie...wstyd mi było strasznie;-(
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
i nie wizy są najwiekszym problemem,
większość ruchu granicznego PL/UA jest związana z handlem/przemytem, pracą itp. ruch turystyczny stanowi niewielki %
dopuki będą takie dysproporcje w cenech, wynagrodzeniach,itp tak długo będzie problem z granicą.
Pamietem ze w Barwnku w okresie jak na Słowacji było taniej, a o schenegen to raczej jeszcze nikt nie słyszał, po słowackiej stronie handel miał swoje złote lata, na klienów czekały auta które zawoziły z granicy do sklepu i z powrotem. W szczytowym momencie chyba 13 aut = 13 sklepów.
Ceny się wyrówanały i spokój na granicy .
I co że nie było do mnie?jak chcesz tylko do konkretnej osoby pisać to wiesz jest takie coś jak PM, a jak puszczasz na publik to sorki, ale do każdego;-)
ps- byłabym wielce rada jakbyś pisząc do mnie per "ty" używał dużej literki, wiesz taka maniera z domu rodzinnego wyniesiona;-)dzięki
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Już pisałem, że spór stał się semantyczny, ale skoro znów nie zrozumiałaś i znów mnie publicznie zaczepiasz, pouczasz i strofujesz, to ci jeszcze tym razem odpowiem!
A to, że Skyrafal skierował post na forum do mnie! Odpowiedziałem mu, więc nie wcinaj się! (Nie muszę mu odpowiadać na prive!). Przepraszam, ale dopóki będziesz się MNIE personalnie czepiać (bo jakoś nie bulwersuje cię forma, której używa np. Buba i inni koledzy, którzy nie używają w necie wielkich liter, znaków przestankowych czy polskich znaków diakrytycznych), ja nie będę używał wielkiej litery wobec ciebie. Wybacz, nie interesują mnie przyniesione czy wyniesione z twojego domu rodzinnego maniery, wybiórczo stosowane do różnych osób w zależności od twego nastroju lub chwili. Zresztą ... (tu wstaw sobie cytat B.Lindy z "Psów", jak go znasz!)
PS. I daruj sobie słodkie "Kochaniutki" i "puszczanie oczek" - nie bierze mnie to!
Przepraszam wszystkich pozostałych za ten post, ale kto siedzi na tym forum od dłuższego czasu, ten zrozumie, że nie mogłem inaczej. Jeszcze raz przepraszam...
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)