PS- na Ukrainie wcale nie jest dziko(ulubione słowo coponiektórych, ale cóż ono oznacza tego nikt z używających nie potrafi wyjaśnić). Jest jak najbardziej normalnie!Dużo bardziej normalnie niż w Eurokołchozie.
ale jakże jest klimatycznie (to drugie ulubione słowo co poniektórych) - wszyscy chodzą szczęśliwi.