Krysia, no różnie już podróżowałam. Autkiem, autokarem, przemytniczkiem, pieszkom się nie złożyło..
I w paru różnych punktach przekraczałam, najgorsze okazało się Hrebenne.
Krysia, no różnie już podróżowałam. Autkiem, autokarem, przemytniczkiem, pieszkom się nie złożyło..
I w paru różnych punktach przekraczałam, najgorsze okazało się Hrebenne.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)