wegiersko-chorwacka (albo wegiersko-serbska- teraz juz nie wiem bo te kraje d.jugoslawii mi sie myla)przekraczalam 4 razy , w latach 2006-2008. Trzy razy poszlo szybko- tylko sprawdzenie paszportow- jakies 30 min (byl nas caly autokar wiec troche trwac musialo), jeden raz czekalismy kolo2-3 godzin bo przed nami w autokarze znalezli narkotyki wiec i nas przetrzepali.
ale za to na granicy czarnogorsko- albanskiej to byl juz pelny klimat (2008 ) !!!!! zwlaszcza ze byla jakas budowa, nikt nic nie wiedzial, albanczyk zapomnial gdzie polozyl nasze paszporty, wszyscy szukali itp![]()
![]()



)przekraczalam 4 razy , w latach 2006-2008. Trzy razy poszlo szybko- tylko sprawdzenie paszportow- jakies 30 min (byl nas caly autokar wiec troche trwac musialo), jeden raz czekalismy kolo2-3 godzin bo przed nami w autokarze znalezli narkotyki wiec i nas przetrzepali.
Odpowiedz z cytatem