Ukraińcy chcą się rozwijać. A jednym ze sposobów rozwoju jest to, że np. do Lwowa przyjedzie 5 milionów zagranicznych turystów, z tego połowę z Polski. Lwowiacy na tych turystach zarobią, zapłacą od tego podatki, z tych podatków miasto wyremontuje w końcu drogi, wodociągi itp. Ale ci turyści nie przyjadą, dopóki granica będzie patologiczna. A to, że granica jest patologiczna, w jakichś 70% jest winą Polski (wraz z UE), a w 30% Ukrainy (łapówki itp). Proszę bardzo, zatrudnijmy tylu funkcjonariuszy Straży Granicznej i Służby Celnej, by byli w stanie obsłużyć wszystkich podróżnych w czasie nie przekraczającym 15 minut. Co jest absolutnym standardem, oczywistą oczywistością. A później rozmawiajmy o reszcie.