Trudno nie zgodzić się ze słowami Pastora :
Na te wszystkie rimby i fotimby to jeżdżą same odszczepieńce co kondycji do wypitki nie mają, to się włóczą po górach od rana do wieczora żeby to ukryć.
A przecież można normalnie, po bożemu, po katolicku, napić się kulturalnie, od rana do wieczora
Trzeba więc wrócić do początku.
Jutro będę chciał spotkać się z Wysokim Komisarzem i określić zdrowe zasady dla wszystkich którzy chcą zaryzykować udział.
Co by nie mieli traumatycznych przeżyć.