...ale o miejsce na ścianie może zawnioskuję, jak mnie szanowna grupa trzymająca sznurki przepuści. Poproszę o namiary na 'zaprzyjaźniony zakład' i jakiś nr konta, bo zapewne za darmo nie drukują ;-)
...ale o miejsce na ścianie może zawnioskuję, jak mnie szanowna grupa trzymająca sznurki przepuści. Poproszę o namiary na 'zaprzyjaźniony zakład' i jakiś nr konta, bo zapewne za darmo nie drukują ;-)
Ostatnio edytowane przez tidżej ; 04-11-2010 o 10:30 Powód: literówka
Gór, co stoją nigdy nie dogonię... -->
A słuchajcie, może to można by cyklicznie?
w sensie co jakiś tam czas, a po zmianie ekspozycji dane zdjęcia wystawić na jakiejś aukcji (albo w necie, albo na żywo podczas jakiejś większej imprezy w Bieszczadach), a uzyskane w ten sposób pieniążki przekazywać np na konto Szymona?
Wielkie by nie były, ale grosz do grosza...
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Krysia pisze :
Krysiu , ale chyba pomyliły Ci się wątki. Ten jest o fotografii bieszczadzkiej a nie ma tu ani słowa o pieniądzach.pieniążki przekazywać np na konto Szymona?
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)