Nie no to już się robi naprawdę groteskowe.
Kto będzie chciał ten przyjedzie, termin jest znany (ufff!), więc jakoś tam sobie można urlopy planować.
Nie no to już się robi naprawdę groteskowe.
Kto będzie chciał ten przyjedzie, termin jest znany (ufff!), więc jakoś tam sobie można urlopy planować.
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)