Cytat Zamieszczone przez Capricornus Zobacz posta
Piskalu, warto robić notatki, bo jak sam zauważyłeś pamięć bywa zawodna. Opierając się na faktach, które "zakodowałem" trochę uporządkuję Twoje wspomnienia. "Młody chłopak", który wpadł do Was z zapytaniem o "Pana Piskala" uczynił to w sobotę 25.09. Na małym poczęstunku w domku numer 1 byliście natomiast w poniedziałek 27 września. Dzień później (wtorek 28.09.) - wieczorową porą - byłem u Was i miałem okazję skosztować między innymi... serów, które tego dnia nabyliście u p. Majsterków - tak to było... 30 września nasza "kulkowa" ekipa z żalem opuszczała Sękowiec. Wy mieliście natomaist przed sobą jeszcze kilka dni, o których zapewne w swojej relacji napiszesz, zatem do dzieła... pozdrawiam...
Pewnie tak było, dzięki. Cóż, te wieczory były takie podobne- po przyjściu rozpalałem w kominku, przygotowywałem kolację, o 19.15 przychodzili SB z Wojtkiem1121 i ukraińską przyjaciółką pod pachą, gaworzyliśmy i umawialiśmy się na następny dzień, a następnego dnia po przyjściu rozpalałem w kominku, przygotowywałem kolację...