No i tym razem nie poszło mi pisanie relacji. A przecież przed nami, a w zasadzie przed wami, moje z Wojtkiem poszukiwanie cache'a na Bukowinie, przyjazd Jurka i chłopaków z Warszawy, PIMB!!! Moczymorda, odpust w Łopieńce , żmije w Beniowej, zagubienie cennego dla mnie noża i jak z SB wystraszyliśmy dwie Bogu ducha winne niewiasty. I kilka innych jeszcze rzeczy.
Dokończę tę relację choćby to miało trwać następne pół roku! Obiecuję. No, chyba że mnie tramwaj przejedzie.
A piszę to wszystko żeby samego siebie zmobilizować! Niech moc będzie ze mną..


Odpowiedz z cytatem