W temacie już... to tak się poważnie zastanowiłem, hmmm... chyba w Bieszczadach nie ma do wynajęcia chatki na takim prawdziwym odludziu. Są "samowynajmujące się" chociaż bez prądu i czasami bez przyszykowanego drewna, ale cóż to za problem przywieźć wszystko ze sobą. Jest trochę chatek do wynajęcia z prądem i drewnem na miejscu, ale ich miejscówek do głuszy bym nie zaliczył. Spokój można jednak tam znaleźć, tym bardziej w listopadowy week. W Firmie Marcina jest nawet jedna fajna chatka do wynajmowania jeno trzeba zadzwonić i zaklepać termin, jeśli jest w tym czasie wolna. Link od razu podaję, są tam także stosowne namiary http://www.krosno.lasy.gov.pl/web/baligrod/151354 i... takich domków można trochę znaleźć w Bieszczadach, ale nie jest to już głusza w czystym wydaniu.


Odpowiedz z cytatem