..i tutaj akurat się z Tobą Krysiu zgadzam całkowicie. Przypatruje się , raczej tak od niechcenia owej dyskusji, zresztą mało związanej z górami. Zawsze ciut się dziwię, jak wielu z nas , jest specami " od wszystkiego" .Ja osobiście zawsze uważam , że za wiele przepisów prawa, tym większy burdel.Jak świat światem, od zarania istnienia cywilizacji. człowiekowi pasowało odurzanie się ( nie tylko zresztą człowiekowi, w świecie zwierząt , są liczne przykłady też na to) .
Co do dopalaczy- mają one tyle wspólnego z narkotykami , co np. butapren z kokainą.Są zwykłymi toksynami i tyle.Są z reguły pochodnymi tryptoamin a nie alkaloidów. Miejmy pretensje do A. Shulgina że rozpropagował owe dziadostwo. Produkowane obecnie głownie W Chinach, Izraelu itd.
Represyjność prawna nie wiele da.Sądzę , że wręcz odwrotny przyniesie skutek. I tu akurat się z Krysią zgadzam.wkurza mnie nasza obłuda .Przyzwolenie ogólne jest na spożywanie alkoholu , gdzie skutki tego są potworne !!! Ile zabójstw, przemocy rodzinnej, wypadków komunikacyjnych, dramatów ludzkich- w pale się to nie mieści !! Do tego TOKSYCZNOŚĆ alkoholu jest często o wiele większa ,niż wielu dragów....A KTO Z NAS NIE PIJE ? ...czy nikomu z nas nie zdarzyło się wsiadać po alkoholu za kierownicę ??
Zauważmy że nagonka na owy syf , jakim są dopalacze, to medialny szum.Zatkaj dziura poważniejszych problemów.Idąc tą drogą zakażmy sprzedaży np. butaprenu, rozpuszczalników, gazu do zapalniczek, zapalniczek, bitej śmietany , gałki muszkatołowej, syropów i prochów na kaszel, zakażmy zbierania paru gatunków grzybów..listę można by rozszerzać w nieskończoność zapewne.Gdyby dziś wynaleziono alkohol- on zapewne byłby na początku listy. Tylko co na to minister finansów ??
Co do owego młodego cwaniaczka- nie wiem, czy wielu nie zazdrości mu po prostu. Jego sprytowi.A nie robił tego NIELEGALNIE.
Dziś trzeba sprawdzić CO TAM ma zamiar zrobić, a nie urządzać sąd kapturowy, co jest powszechną praktyką w naszym pięknym kraju.