Cytat Zamieszczone przez Krysia Zobacz posta
To ja bardziej bym się bała,czy debil nieświadomej dziewczynie nie poda tabletki gwałtu, a to nie jest dopalacz. I choć nie jest legalny i teoretycznie łatwo dostępny, to zaręczam Ci, że debil jak zechce to kupi.
I żadna ustawa tego nie zmieni, to jest biznes, z którego żyje cały świat przestępczy, w skrócie zwany mafią, choć to nie jest mafia sensu stricte.

edit:
jeśli Ci przeszkadzają chińskie produkty jeśli dobrze rozumiem, to co Ty kupujesz???
jak już prawie nie ma nic niechińskiego.
Piszesz, że tabletkę gwałtu teoretycznie łatwo dostać. A jak jej dostępność określiłabyś, gdyby handel nią był legalny? Nadal jako "teoretyczną"?

Dopalacze nie są niezbędne, nie są potrzebne, nie przynoszą korzyści, są niebezpieczne.

Zaprzeczysz temu?

Jeśli nie, to czemu dostępu do nich bronisz?

...no chyba, że widzisz korzyść, czy przekonana jesteś o nieszkodliwości.

Czy zakaz handlowania nimi zwiększy wg Ciebie popyt i użycie?


Co do chińskich produktów, to skoro nie mam wyjścia to je kupuję....choć zapewne niechętnie.

Natomiast póki co, to gdy chcę coś kupić, skorzystać z usług, również turystycznych, to mam wybór. Nie wszyscy oferujący towary i usługi, które mnie interesują handlują jednocześnie narkotykami.