A ja nie rozumiem całego szumu. Czemu w tym kraju wszystko musi być zabronione?I to pod hasłem "to dla waszego dobra".
A ja chcę o moim dobru decydować SAMA. Jeśli będę głąbem to za to zapłacę, ale to ja za to zapłacę, bo to moje życie.
Hmmm, ciekawe też, że nikt nie linczuje wytwórców alkoholu czy wyrobów tytoniowych, to są dopiero trucizny i ile setek tysięcy rocznie od nich ginie?Ile nieszczęścia powodują? Ale jak taki się dorobi z monopolowego to jest gość, nawet partię swoją założy.
Generalnie jak coś jest zabronione to jest 2 razy bardziej pożądane, i narkotyki ani nie zniknęły, ani nie znikną, i jak ktoś będzie chciał to je kupi, tylko teraz to 100% pieniążków trafi do pseudomafii, państwo nijak nie będzie miało nad tym kontroli.
I kto na tym zyska?
A Bratko sam o swoich klientach powiedział, że to są debile.
Jakby nie patrzeć mówił prawdę.
A za naszych czasów nie było takich?wąchacze butaprenu np.
Ja nie palę papierosów, ale jestem przeciw obecnej ustawie. Totalitaryzm odradzający się w tym kraju, już nie tak wcale powoli mnie przeraża.
A ludzie na wszystko się godzą, bo to dla naszego dobra...dla naszego dobra podniesiono podatki ( i podniosą jeszcze bardziej)-no ok, biedny rząd, musimy przeboleć, dla naszego dobra zakazać tego czy tamtego.
To jest bardzo smutne jak się patrzy na to co się dzieje;-(((
Zaczyna się od linczu...Bratko zły, Bratko niedobry, Bratko szatan i zuuuuuooooooooo.
Kochani rodzice nie wyskakujcie z argumentem, że dzieci...zajmijcie się swoimi dziećmi tak, żeby nie miały potrzeby eksperymentowania z szitem!
Bo ja jakoś miałam swój rozum i wiedziałam, co można spróbować, a czego nie ma sensu, bo jedyne co to może mi zaszkodzić.
I to była zasługa moich Rodziców, tylko i wyłącznie.
Nie miałam niczego zabronionego, a jedynie wytłumaczone-i wybór należy do ciebie.
Działa lepiej niż zakazy czy nakazy.


Odpowiedz z cytatem