Problemem jest to że Ty jesteś dorosła, a dopalacze są "modne" po prostu wśród dzieci.
Bo jak inaczej nazwać 14-16 letnich szczeniaków ?

Dzieciom (czyli młodym ludziom do lat 18 ) nie wolno sprzedawać papierosów i alkoholu.
Sprzedawca może za sprzedaż alkoholu nieletnim stracić koncesję.

I to uważam za słuszne.

Podobnie z narkotykami, dopalaczami etc. - jak ktoś stary chce - niech się truje, ale dzieci należałoby za wszelką cenę chronić.

Co do palenia - mam zdanie podobne do Ciebie. Też nie palę (czasem podpalam na imprezach i potem mam kaca ) ale palacze mi nie przeszkadzają, a tam gdzie jest zbyt duże zadymienie po prostu nie wchodzę.

B.