Nie wskażę Ci żadnego kraju, bo nie interesuje mnie ten problem.
Nie jestem za zmniejszeniem spożycia czegokolwiek, gdyż uważam, że wszystko jest dla ludzi.
wszystko;-)
byle z głową.
Wiem, że Czesi zalegalizowali z jakiegoś powodu, to więc chyba nie jest tak źle z tymi statystykami.
Jedno jest pewne to od rodziców zależy czy dzieci będą sięgać po szit czy nie i żadna ustawa tego nie zmieni, czy legalizująca czy delegalizująca.
Ja miałam takich Rodziców (i jeszcze mam), którzy mnie na wszystko pozwalali, argumentując to właśnie tym, że mam swój rozum.
I wtedy młody człowiek myśli, autentycznie.
A jak czegoś zabronić to od razu na złość, zwłaszcza, że to taki wiek dodatkowo.
I ja jako jedna z nielicznych nie chciałam na studia uciekać z domu, bo mi autentycznie w domu rodzinnym było dobrze, a nie jak większość moich rówieśników jak już się wyrwała spod skrzydeł rodzinki to poszłaaaaaaaaaaaaaaaaaa w długą.
A pieniądze niech inwestuje w Polsce, jak najwięcej i on i inni.
Byle tylko nie szpecił krajobrazu, bo to jest większy problem, nie za co, a JAK i GDZIE dokładnie.


Odpowiedz z cytatem