Ja zabroniłbym używania samochodów, bo nie chcę wdychać tych milionów metrów sześciennych spalin,tych tysięcy ton pyłu gumowego z opon. Należałoby zapytać bezrobotnych,którzy dostaną pracę,czy ich interesuje skąd pochodzą pieniądze na inwestycję.A "stonki" i tak nikt nie powstrzyma,bo znajdzie się inny inwestor,który dostanie błogosławieństwo na budowę jakiegoś szkaradka - molocha.


Odpowiedz z cytatem