aaaaaa i jeszcze coś - ze strony zwykłego obserwatora. Straaaaaaaasznie drrrrrrrrogooooooo. Herbata za 2 zł, a grzaniec za 5 zł z maleńkich kubeczków... mały Ż za 3,50 czy hamburger za 4 - to ceny dla warszawiaków.
Za mało toalet (po jednej dla chłopców i dziewczynek), może jeszcze jakieś tojtoje? I przydałby się aparat na kartę - nie wszyscy to jeszcze komórczaki. Ale dajmy szansę organizatorom - może wsio wyjdzie w praniu.
A ja miałam nadzieję, że tubylcy będą mogli poczuć magię białego szaleństwa. No i dojazd z np. L... hmmmm kierowca powiedział mi, że cena biletu to 66 zł (czyli cena tego ski pasu), a nie ma przewidzianych biletów dla ludzi, którzy ot po prostu dla towarzystwa (lub by zobaczyć co i jak) chce tam pojechać.
Ale z plusów to ładne pomieszczenie gdzie można się ogrzać (z kominkiem), i przepięknie oświetlony stok. Bardzo malowniczo wygląda widziany np. z Baszty.


Odpowiedz z cytatem