Wielkie Dzięki Bazyl
Do mnie już książeczka jedzie.
Wielkie Dzięki Bazyl
Do mnie już książeczka jedzie.
Jestem właśnie po lekturze. Całkiem przyjemnie się czyta, książka przystępnie napisana. Pozycja niegruba ( sto kilkadziesiąt stron), łatwo wchodzi.
Jest to bardziej zapis pewnych refleksji i delikatne nakreślenie różnych sytuacji niż kronika z detalami, czuć, że pisał ją artysta. Plusem są również czarno-białe fotografie.
Ja też przewczytałem. Warto było. krótko i przyjemnie. Polecam !!!
Bazylu, dzięki za polecenie tej pozycji. Nie będę oryginalny i powiem krótko - to książka, która "wciąga"... pozdrawiam
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)