Za rzeszowską wersją nr 2 przemawia następujący argument: Marcin Wolski w opowiadaniu "Agent dołu" napisał, że wszystkie anioły są co prawda rodzaju żeńskiego, ale mają w TYM miejscu gładką skórę. Nic więc dziwnego, że na widok rzeszowskiego monumentu nasz bieszczadzki anioł musi się napić![]()


Odpowiedz z cytatem