jako homo novus ,imałem się różnych czynności-czasami wstydliwych...
kiedyś,w perskim kraju byłem zatrudniony u słynnego wschodniego dizajnera-
jako poiciel rekinów i karmiciel karaluchów...
zdarzało mi się bywać w pracowni mistrza i podglądać Pryncypała podczas tworzenia...
otóż, przyuważyłem że, zanim maestro rozpoczął projektowanie sandałów dla konsula- stworzył( chyba ,tak to brzmiało - proszę o wybaczenie- dopiero com nauczył się pisać antykwą ) tożsamość wizualną...
z tego co mój rozumek pojął ..zaprojektował jakby projekt domu razem z patio , a dopiero póżniej pomyślał o ornamencie na drzwierzach wejściowych...
więc o ile mogę... ( korzystam z miana obywatela forum - całuję rączki )proszę- umyślnego ,co przyszedł od skośnookiego handlarza bawełną ,poczęstować winem( zmieszanym z wodą oczywiście -całuję raczki ), zatrzymać w cieniu drzewa oliwnego i pomyśleć o całości inwestycji...
przyuważyłem, również, coby dzieciątka tamtejszych nobilów przechadzały się w jednakowych chustach , gdyż o zagubienie w tłumach nie trudno,nie trudno...( proszę wybaczyć, moje córki użyły chemicznego określenia -ale siara )
a i tatusiowie owych latorośli lubowali pokazywać się w krawatach jednakowego wzoru, coby przynależność, do bractwa była plebejuszom wiadoma;
nawet monety bije się z jakiejś okazji...
może stwórzmy jakieś zdarzenie i uczcijmy to ozdobnym przyodziewkiem ?
najpierw marka a potem wzmocnienie interwałowe( proszę wybaczyć te obce slowa-tyle przeczytałem zza ramienia mistrza ...) całuję rączki
Ave Cesarius
obywatel forum - sługa uniżony
Pierogowy
orędownik Pomponisza Flatusa



Odpowiedz z cytatem