A my się z maciejką dogadali bez karczemnej awantury, zapędzania gdziekolwiek a nawet bez dogadywania
I póki co mamy święty (oby) spokój z koszulkami...czego i pozostałym życzę.
A my się z maciejką dogadali bez karczemnej awantury, zapędzania gdziekolwiek a nawet bez dogadywania
I póki co mamy święty (oby) spokój z koszulkami...czego i pozostałym życzę.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)