Pokaż wyniki od 1 do 10 z 44

Wątek: wernisaż fotimbowy

Widok wątkowy

  1. #22
    Fotografik Roku 2013
    Fotografik Roku 2012
    Fotografik Roku 2011
    Awatar Pierogowy
    Na forum od
    03.2010
    Rodem z
    Tarnowskie Góry Wysokie
    Postów
    1,010

    Domyślnie Odp: wernisaż fotimbowy

    Cytat Zamieszczone przez iaa Zobacz posta
    Nudaaaaa ...
    hallo

    dla niektórych nuda dla mnie zwykłe działanie operacyjne

    przeczytałem ostatnio na pewnym portalu: wikicoś albo wikigdzieś :

    "TAJNE/POUFNE
    25262728112010

    piszę szeptem

    od początku coś było nie tak ;
    gdy minąłem pachnące lasem schronisko na kolibie , miałem wrażenie ,że ktoś mi towarzyszy .Myśle ,bractwo rebeliantów ma trzecie oko,
    spojrzałem w bok i...nawet nie uciekło---ta bezczelność... ---, mój aparat noszę na samym dnie plecaka,więc dałem temu coś troszkę czasu aby zniknęło albo poszło , albo...-Ono czekało. no cóż ,to w końcu zrobiłem pstryk i wtedy oddaliło się za moimi plecami, nieśpiesznie. Profesjonalista.-fot 1
    Dalej było już tylko gorzej.
    Na połoninie Wetlińskiej zakwitły krzewy !!!- pełnym ,białym kwieciem-to jak kwitnące wiśnie pod górą FUJI.-fot 2 ( widziałem na widokówce u szefa-całuję rączki ...)
    Nie było w pobliżu kolegi Bartolomeo coby empirycznie wytłumaczył toto zjawisko,jak na listopad taka rewolucja w przyrodzie? , rozumiem towarzysz Lenin , on wszystko potrafił ...!
    Donoszę uprzejmie , że już,już podejrzana ekipa zebrała się przy kozie i zaczynała się obrazoburcza dyskusja wywrotowców. Założyli zasłony - takie nieprzepuszczające światła , ale ,ale poznaliśmy się na tym ...-fot 3
    Dla zmyłki wysłali niejakiego Lutka na Filipiny.( hi,hi,hi mamy i my tam swojego człowieka.)
    Zauważyłem częste wychodzenie uczestników na grań...przypuszczam , że to było utajnione hasło- połączone z nieznanym nam procesem pozostawiania śladów...
    Wieczorem przeżyłem chwilę grozy.Otóż ,obawiałem się , że zostałem zdekonspirowany ...
    Niejaki RYBA w trakcie snu zszedł na dół , transformował się w niejaką MONIKĘ i położył się tuz obok.
    Do świtu nie wypuściłem kordzika z ręki...
    Nad ranem , jak na rasowych wyjadaczy fotografii przystało, rozeszli się w podgrupach ,aby dojść do wspólnego celu.Pod postacią psa-bernardyna ( przypominam : prośba o moją podwyżkę za pracę w ekstremalnych warunkach leży na biurku szefa od czasu tragedii Smoleńskiej -całuje raczki ...) udałem się w pogoń za sir( och, ta burżuazja ) Bazyliszkiem. Miałem za towarzyszki dwie niewiasty. Gdyby takie kobiety były w naszej służbie to świat dla nas stoi otworem...Och i Ach.
    Czas przejść do obrad jurystów.
    Uprzejmie sypie, bo jak tu nie sypać jak taka kurniawa na dworze:

    a) forumowicze miast podziwiać przepiękne fotogramy ,zaglądali w piękne oczy ,licznie przybyłym dziewczynom i adekwatnie rzecz się ma do forumowi-czek...;

    b) ...Bartek nie daruje ci tej nocy...;

    c) 600 km od morza tak głośno było słychać morze w szantach ,że ,aż ...miło;

    d) w międzyczasie niejacy Indianie zbudowali tipi ,korzystając z kosmicznej technologii powlekania płótna ,mając na stopach " bamboszki " i brodząc po kolana w śniegu;

    e) ekipa techniczna powiesiła 40 fotografii prosto ( bez użycia wasserwagii );

    f) serwowano ruskie pierogi;

    g) były dwie gitary na sześciu wirtuozów;

    h) jedno wino produkcji francuskiej -wypożyczone od kolegów ze stolika obok ;

    i) fotografie niejakiej Krysi zostały zlicytowane " na pniu" i próżno je szukać na ścianach wewnętrznych jak i zewnętrznych galerii;

    j) podczas zaawansowanych działań operacyjnych zauważyłem wychuchane hasło na małej szybce przy bufecie: " REŻIM KONA POD ATAKIEM DZIADKA MROZA ";

    k) wszystkie moje veta i absolutne protesty nie zostały zaprotokołowane;

    l) komisarz był bez tzw: lakierek na nogach;

    ł) kierownik galerio-bacówki zarekwirował wszystkie zdjęcia uczestników ,w celu rozpowszechnienia ich wizerunków ,jako przestroga i dalej -mający zakaz wstępu do szóstego pokolenia włącznie -na teren BPN;
    ( na marginesie pozdrowienia dla sekretarza -całuje rączki...)

    m) góry osiwiały , a na następny dzień były już zupełnie bialutkie;

    sługa uniżony i całuje rączki..
    przyjaciel i orędownik Pomponiusza Flatusa
    obywatel forum
    Pierogowy
    ( aha, to pismo odnośnie podwyżki leży......itd. ) "

    hm,po której ja jestem stronie...
    aha ,heniu -SZUFLUJĄCY ŚNIEG ŁĄCZMY SIĘ
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    "Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Wernisaż - relacja z zagadkami
    Przez Henek w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 40
    Ostatni post / autor: 24-01-2006, 09:42
  2. Przybijanie zdjęć : wernisaż
    Przez Henek w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 28-11-2005, 10:54

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •