Pokaż wyniki od 1 do 10 z 58

Wątek: 100lica i okolica

Widok wątkowy

  1. #30
    Bieszczadnik Awatar maciejka
    Na forum od
    07.2009
    Postów
    1,867

    Domyślnie Odp: 100lica i okolica

    O magicznych latarniach gazowych historii ciąg dalszy...

    Przyciągają i wkręcają w pętlę czasu...

    W wolny, słoneczny poranek trafił mi się mały spacer po Sadybie.
    Od razu skojarzyły mi się ciche bielańskie uliczki.
    I wtedy zobaczyłam szereg latarni gazowych:)
    To drugie, takie większe zgrupowanie w Warszawie.

    Pogoda zachęciła mnie, żeby przerzucić się na drugi koniec miasta i zobaczyć ciekawostkę, na którą dostałam namiar.
    Minęłam tabor kolejowy Dworca Zachodniego, przecięłam tory i krętą uliczką podążyłam ku budowlom, które przy braku zieleni ujawniają się z daleka. A z paru kroków, robią niesamowite wrażenie! Dwie ceglaste rotundy, wysokie na parę pięter. Opuszczone, z rzędami pustych okien, w niektórych jeszcze są szyby. To stare obudowy zbiorników na gaz. Sporo przeszły, ale jakoś przetrwały zawieruchę wojenną (zachęcam do wejścia w link), teraz stoją i niszczeją. Był pomysł urządzenia w nich muzeum Powstania Warszawskiego, nie wypalił, teraz są w prywatnych rękach, ciekawe co będzie z nimi dalej (na razie uszczelniono dziury w płocie, żeby nikt nie przelazł:( Widziałam na innych fotkach jakie wrażenie robi widok od środka, szkoda, wiele bym dała, żeby wewnątrz zadrzeć głowę do góry. A tak, tylko ptaki mają tam swobodny dostęp...
    Zadziwia mnie jak urokliwe mogą być konstrukcje przemysłowe. Wyobrażam sobie, jakie jeszcze cudo można by z nich wykombinować...Wspinam się na mur, by zobaczyć podstawę i otoczenie budynku...Leżą porozwalane stosy desek, widać wejście do zbiornika i ziejącą za nim przepaść. Mam pod słońce, kręcę nosem na marne ujęcia;-)
    Przy okazji w kadrze łapię pastorał słupa...Jeszcze nie czuję dziwnego zbiegu okoliczności...
    Wędruję wzdłuż ogrodzenia aż do bramy Gazowni Warszawskiej, jak wskazuje napis z 1888 roku.
    Zabudowania fabryczne, komin, wieża ciśnień, wszystko z czerwonej cegły, zadbane.
    Z części utworzono muzeum, niestety dostępne tylko na specjalnie umówioną wizytę. Pozostały z tamtej epoki mieszkania pracownicze – jakby czas się zatrzymał...
    Strażnik, zakaz fotek i znów światło w obiektyw, trzeba będzie powtórzyć wycieczkę:)
    Wieczorem dopiero czytam, co poznałam (http://www.pgnig.pl/dladomu/oddzialy/mazowiecki/gazownia_warszawska# zakładka z kart historii).
    "Zespół Gazowni jest w Warszawie jednym z największych, najcenniejszych i najlepiej zachowanych kompleksów zabytkowej architektury przemysłowej z przełomu XIX i XX wieku".
    Powstał kiedy wzrosło zapotrzebowanie na dostawy gazu oświetlającego początkowo ulice a później budynki miejskie.

    Latarnie gazowe stworzyły to miejsce i one mnie tam przywiodły...
    Załączone obrazki Załączone obrazki

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Nocleg Skole, lub najbliższa okolica
    Przez Jacek K. w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 23-04-2008, 10:26

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •