Szaszka ma rację. W okresie najazdu stonki (T.B., pardon !) należy unikać miejsc narażonych na nadmiar populacji tego owada. A zatem jak najdalej od obwodnicy i od wejścia na Tarnicę.
A zresztą mnie jest wszystko jedno. Mógłbym nawet ponownie zaliczyć knajpę w Dwerniku, byleby tylko móc znów spojrzeć Asiczce w oczęta.
Pozdrawiam