W zalewie znanych bieszczadzkich płynów niezupełnie wyskokowych, taki lokalny Sheridans wiosenny.
Dc 54.jpg
W zalewie znanych bieszczadzkich płynów niezupełnie wyskokowych, taki lokalny Sheridans wiosenny.
Dc 54.jpg
skoro są w Bieszczadach Wietnam, Tajwan i chińskie zupki to może być i Huang He...![]()
a oto moje ostatnie kolorowe bieszczady:
P6121401.JPGP6121433.JPG
hallo
Piotrze -widzę nowa lustrzanka zatemperowana...
poznawaj czeluście techniki i wieszaj,dowieszaj
pozdrawiam
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
To jeszcze stary sprzęt.
hallo,
lato ,
więc wszystkie wschody i zachody czas zacząć![]()
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
Piękne Pierogowy
HALLO,
pozdrawiam cię proroku
i prorokuję wysyp fotografii z Twojej sakwy...
cóż, jak tu nie ulec czarowi niebieskich oczu...
a rączki ,należące do właściciela chabrowych tęczówek,
równocześnie mordują diablaki ....z niespotykaną wręcz lekkością...
jakby to były ślepe kociątka...
czyż to nie jest cudne...
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
Odnośnie kociątek...
To nie jest zwykły kot, tylko...bieszczadzki tygrys,
w swoich snach...
Leżał sobie w Chmielu,
ja zaś twardo siedziałam;-)
na ławce
wcinając pstrąga:)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)