Oj artysty, artysty !
Zawsze Was podziwiałem za przestrzenne myślenie w n-wymiarze.
Cóż poradzić że mój mały inżynierski rozumek tak nie sięga, ale teraz jak wylała się kawa na ławę to już wszystko jasne.
Zgodnie z sugestią prowadnika
wziąłem się za przeglądanie szafy i wyciągnąłem coś z kolorowych Bieszczadów - zrobione w grudniu - dokładnie trzy lata temu...byś chwycił gwózdek i dowiesił jakąś fotografię
.
![]()


Odpowiedz z cytatem

