Odnośnie kociątek...
To nie jest zwykły kot, tylko...bieszczadzki tygrys,
w swoich snach...
Leżał sobie w Chmielu,
ja zaś twardo siedziałam;-)
na ławce
wcinając pstrąga:)
Odnośnie kociątek...
To nie jest zwykły kot, tylko...bieszczadzki tygrys,
w swoich snach...
Leżał sobie w Chmielu,
ja zaś twardo siedziałam;-)
na ławce
wcinając pstrąga:)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)