Cytat Zamieszczone przez Pierogowy Zobacz posta
Czasami jak bywam wewnątrz kościołów, może częściej w cerkwiach i monastyrach -zauważam cudną symbiozę --plastikowego kiczu z mistycyzmem ikony...
Może to jest naturalne.
Oj tak, oj tak. Też to zauważyłam - i bardzo mi się podoba :) , te jaskrawe plastikowe kwiatki przed kilkusetletnią ikoną. Do tego zapach kadzidła, starego drewna i "ruczniki" nad ikonami.
To oznacza że ikona nie jest eksponatem w muzeum, ale jest "żywa" tak jak żywa jest wiara tych ludzi, którzy się przed nią modlą.

A mam kolegę, któremu się bardzo nie podobają takie przejawy ludowej pobożności. "Jak oni mogą takie miejsce tak szpecić".