Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8

Wątek: Tropem jesiennych liści na Pikuju

  1. #1

    Domyślnie Tropem jesiennych liści na Pikuju

    Witam,

    Zachęcam do lektury mojej relacji z wycieczki tropem jesiennych liści, jaka odbyła się pod koniec września 2010.
    Celem wyprawy był Pikuj, na który wędrowaliśmy 3 dni z Sianek.
    Pogoda była cudowna, cały czas słonecznie. Wycieczkę zorganizowało SKPB Warszawa. Polecam trasy, jakie oni organizują. Dużo ciekawych wrażeń, a i trasy takie mniej uczęszczane.

    Niestety sam za wiele zdjęć nie zrobiłem, swoją skromną galerię wrzuciłem na Facebooka. Jeśli będzie duże zainteresowanie, poproszę innych uczestników, aby udostępnili linki do swoich galerii.

    Życzę miłej lektury,
    Łukasz

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    10.2010
    Postów
    43

    Domyślnie Odp: Tropem jesiennych liści na Pikuju

    Ukraińcy zlikwidowali karteczki imigracyjne?

  3. #3
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    4,986

    Domyślnie Odp: Tropem jesiennych liści na Pikuju

    Ukraińcy zlikwidowali karteczki imigracyjne?
    tak, karteczek już nie ma, była już o tym mowa w trzech wątkach na forum

  4. #4
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,644

    Domyślnie Odp: Tropem jesiennych liści na Pikuju

    "Na szczycie Pikuja natknęliśmy się na polską wycieczkę. Nasi rodacy nie musieli ze sobą dźwigać namiotów ani śpiworów, dzięki czemu w ich plecakach znalazło się miejsce na piwo - luksus, jakiego nam nie było dane doświadczyć (po części ze względu na nieco ascetyczny profil SKPB)."

    ale tez sa tacy co dzwigaja ze soba namioty, spiwory a na piwo (lub cos bardziej ekonomicznego w stosunku do masy ) tez sie zawsze znajdzie miejsce!!!
    daje rade- ale wtedy z sianek na pikuj sie idzie tydzien i wiekszym zygzakiem - ze wzgledu na koniecznosc uzupelniania zapasow :)




    "Zeszliśmy do wsi Krywki, gdzie spotkaliśmy się z zainteresowaniem ze strony kilku staruszek. Staruszki nie za bardzo chyba rozumiały, po co chodzimy po górach, bo wyraziły współczucie 'biednym dzieciom' którym uczelnia każe biegać z ciężkim plecakiem po połoninach. Mieliśmy wyczucie czasu, bo niedługo potem odjeżdżała ostatnia marszrutka do Starego Sambora.

    Podróż marszrutką była bardzo ciekawa. Gdy wsiadaliśmy, zainteresował się nami pewien pan wyglądający na wytrawnego bojownika w zapasach z czystą, który naszą wycieczkę podsumował wymownym kręceniem młynków palcem na wysokości czoła. W Turce kierowca tankował paliwo na stacji benzynowej, która wyglądała jak cmentarzysko autobusów. Niektóre z nich wyglądały, jakby przetrwały bombardowanie Drezna. Obok dystrybutora stał pan obsługujący, spokojnie palący fajki i rzucający niedopałki gdzie popadnie"

    i te fragmenty wypraw najbardziej lubie na ukrainie :) szkoda ze nie udalo wam sie blizej pobratac z tambylcami!!




    "Wnęki prysznicowe były dwie, ale w żadnej nie było ani zasłonek, ani miejsca na powieszenie ciuchów. W efekcie ciuchy trzeba było zostawić gdzieś na środku pomieszczenia w miejscu nie zagrożonym zalaniem, co w połączeniu z nie domykającymi się drzwiami dostarczało pewnej nutki emocji"

    ja zauwazylam jedna prawidlowosc - ze ludzie na wschodzie sa jacys mniej wstydliwi od nas. Czesto nie widza nic szczegolnego jesli miedzy prysznicami/kibelkami/przebieralniami na plazach nie ma scianek dzialowych czy jesli chodzi o przebieranie sie np. w pociagu, we wspolnym pokoju. Zwlaszcza jak dotyczy to osob jednej płci... kilka razy bylam swiadkiem zderzenia owych "roznic kulturowych" gdy jakas kolezanka z grupy histerycznie odmawiala kapieli pod prysznicem , wizyty w bani czy odwiedzenia ubikacji podczas gdy przebywala tam rowniez jakas obca kobieta (ba! nawet kolezanka!) nieoddzielona zaslonka...
    Ostatnio edytowane przez buba ; 09-12-2010 o 17:39
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  5. #5
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2006
    Rodem z
    Kace
    Postów
    194

    Domyślnie Odp: Tropem jesiennych liści na Pikuju

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    " (lub cos bardziej ekonomicznego w stosunku do masy ) tez sie zawsze znajdzie miejsce!!!
    Ja lubię napoje z serii бальзам.
    Np. ten http://www.grawine.ru/products/goril...g/7nebes_b.jpg

  6. #6
    Kronikarz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2015
    Awatar coshoo
    Na forum od
    09.2004
    Postów
    690

    Domyślnie Odp: Tropem jesiennych liści na Pikuju

    Cytat Zamieszczone przez przemek p Zobacz posta
    Ja lubię napoje z serii бальзам.
    Oooo tak :)
    Mnie bardzo posmakował ten:



    Szkoda że w tym roku nigdzie go znaleźć nie mogłem :(

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar dziabka1
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    warszawa
    Postów
    879

    Domyślnie Odp: Tropem jesiennych liści na Pikuju

    Ojej.. Łukasz wrzucił relacje z naszego wyjazdu :D
    Skubany..

  8. #8

    Domyślnie Odp: Tropem jesiennych liści na Pikuju

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    ja zauwazylam jedna prawidlowosc - ze ludzie na wschodzie sa jacys mniej wstydliwi od nas. Czesto nie widza nic szczegolnego jesli miedzy prysznicami/kibelkami/przebieralniami na plazach nie ma scianek dzialowych czy jesli chodzi o przebieranie sie np. w pociagu, we wspolnym pokoju. Zwlaszcza jak dotyczy to osob jednej płci... kilka razy bylam swiadkiem zderzenia owych "roznic kulturowych" gdy jakas kolezanka z grupy histerycznie odmawiala kapieli pod prysznicem , wizyty w bani czy odwiedzenia ubikacji podczas gdy przebywala tam rowniez jakas obca kobieta (ba! nawet kolezanka!) nieoddzielona zaslonka...
    Na zachodzie też są ludzie mniej wstydliwi. Ta patologiczna wstydliwość to, niestety, nasza wada narodowa. Przy czym szczególnie drastycznie objawia się to w przypadku kobiet, bo faceci to jeszcze jakoś się są w stanie do różnic kulturowych dostosować

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Już po zimie... ale nie na Pikuju
    Przez Wojtek Pysz w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 81
    Ostatni post / autor: 12-04-2016, 02:36
  2. Bajka o królu Pikuju
    Przez Henek w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 19
    Ostatni post / autor: 01-10-2010, 08:54
  3. Nowy obiekt na liście UNESCO
    Przez Basia Z. w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 08-12-2007, 12:18
  4. Rajd sierżantów. Tropem Szwejka
    Przez Henek w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 17-10-2005, 06:27
  5. Błąd na liście Wildsteina
    Przez Stały Bywalec w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 25
    Ostatni post / autor: 06-06-2005, 09:39

Tagi dla tego wątku

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •