Dzięki Piskal jak zwykle celnie to ująłeś,można np tak;
zmierzch trupio bladą dłonią stuka w okiennice
przybył do szyby przytknął śnieżnobiałe lice
i po co jeszcze się przyśni brrrr...
więc po staremu
kłótnia
lis się z misiem spotkawszy spór zażarty wiedli
jacy to oni mądrzy sto rozumów zjedli
miś rzecze w moc ja wierzę bark mój niczym taran
niszczy wszelkie przeszkody każdy będzie baran
zwadę ze mną zacząwszy ułapi za bary
ja tu nie przebierając młody on czy stary
kości mu poprzetrącam każdy gnat policzę
w życiu ważna jest siła właśnie na nią liczę
lis na to ja nie w siłę ja w przebiegłość wierzę
gdy jest taka potrzeba to ja każde zwierzę
omotam w błąd wprowadzę od świtu do zmierzchu
kręcę i kombinuję by mieć swe na wierzchu
bokiem zając przebiegał kłótni się przysłuchał
potem z uśmiechem wielkim godnym kłapoucha
rzecze racji nie macie chociaż czas nie czeka
ten posiada przewagę kto szybciej ucieka
do zmierzchu trwały naszych zwierząt rozważania
lecz zgody nie ujrzymy pomimo gadania
nie ustalili komu przyznać słuszność w sprawie
dlatego myślę sądzę że będzie ciekawie
jeśli wy moi drodzy zwierzom pomożecie
w tej dyskusji i swoje wnioski wyciągniecie..........
pozdrawiam


Odpowiedz z cytatem