Witam to może jeszcze;

ryś i jarząbek

ryś siedząc na gałęzi snuł podstępne plany
upolować jarząbka z sąsiedniej polany
pragnął bowiem kogucik już ze cztery razy
umknął jego pazurom kot doznał obrazy
do tej pory już wiele pochwycił zdobyczy
a to ptactwo zające sarny i ród dziczy
nie był wolny od strachu przed tym łowcą znanym
dziw wiec że nasz jarząbek wykręcił się sianem
parę dni upłynęło kogut w ściółce grzebie
czujny i doświadczony spogląda za siebie
wrogów swoich nie zliczy kuny lisy koty
chętnie żywią się ptactwem nie tracą ochoty
by ułowić przepiórkę czy też kuropatwę
smaczny kąsek dla siebie a i głodną dziatwę
nakarmić a tymczasem kuna go odkryła
popłynęła po drzewie wzrokiem swym mamiła
nie odlatuj jedz jeszcze może ja cię złapię
z drugiej strony ryś w trawie myśli ja ucapię
skoczyły jak dwie rude szybkie błyskawice
nagle spostrzegły siebie kuna piękną świece
wykonała w tył nawrót już na czubku drzewa
ptak umknął z obu łowców sroka się naśmiewa
tak z tego zamieszania prawda oczywista
że kiedy dwóch się bije trzeci niech korzysta.........


pozdrawiam...