Teraz, już po Powsimordzie, mogę coś napisać do rymu. Osioł? Może być osioł. Postanowiłem najpierw wyślić mój, a potem przeczytać twój wierszyk. Oto efekt:

Osioł jedząc trawę,

(żarł ją nie na żarty)

Przekonywał był muła,


Że nie jest uparty


A że muł był potomkiem

Mówił więc mu czule,


-Popełniłem mezalians

Stąd ty jesteś, mule

Ale alimenty?


To chyba przesada?

Ciesz się, że w ogóle

Jeszcze z tobą gadam

Nie zapłacę ni wiązki


Trawy ani siana

Takie mam zasady

Dziecino kochana.