Mordolotek to tylko kolejny element zabawy, który ma dodatkowo zmotywować do oddawania głosów. Jeśli się okaże, że czyjś głos pokrywa się z układem finalistów, to przecież będzie to dziełem przypadku. Nie wierzę, żeby ktoś głosując na Powsimordy wpisywał tylko te nicki, które mają - w jego ocenie - największe szanse wygranej. I to tylko po to, żeby wziąć udział w losowaniu
niewiadomej nagrody nieznanego sponsora 