Ciekawy tekst:) kawa od razu smakowała lepiej...
Zastanawia mnie fakt, że tak często ludzie wskazują na ubezpieczenia górskie jako sposób na problemy finansowe ratowników (częściej jako ochronę ofiary przed rachunkiem, ale to oczywiste i zrozumiałe), a jednocześnie najpopularniejszym przymiotnikiem stawianym przed nazwami firm ubezpieczeniowych, to "złodziejski" we wszelkich odmianach.
A propos wspominanych wcześniej 15% z biletów dla GOPR, czy TOPR, to:
http://wiadomosci.ekologia.pl/srodow...1-r,13762.html


Odpowiedz z cytatem