Cytat Zamieszczone przez Krysia Zobacz posta
No jak się stołujesz w knajpie a sypiasz po kwaterach to ja się nie dziwię.
Ja, jeśli jadę dla siebie to śpię pod namiotem i jem to co sobie ugotuję.
W takiej sytuacji za wyjazd płacę tylko tyle co za przejazd, bo jedzenie i tak muszę jeść, nawet nie jadąc w góry.
I w tym momencie wspomniane przez Ciebie 3 stówki to dla mnie jest na przykład tydzień w Norwegii (są tanie loty jak ktoś nie zauważył). O bliższych destynacjach nawet nie wspominam;-)
Więc to co dla Ciebie jest niczym, dla kogoś innego już i owszem.
A ja nie mam na utrzymaniu dzieci!wtedy to już zupełnie te 300zł ma inną wartość.
Jako rasowy burżuj nie doliczyłem wieczorów przy piwie lub innych tego typu trunkach.Jeśli dzieci będę miał to tym bardziej będę optował za ubezpieczeniem.A i zauważyłem że jakoś nie protestujesz przeciwko wykupieniu ubezpieczenia będąc w np Norwegii.Aż dziwne-przecież podatki w kraju płacisz,rozumiem że kartę z NFZ miałaś przy sobie, więc podstawową opiekę zdrowotną zapewnioną miałaś